Skromna wygrana nad Startem

Skromnym zwycięstwem 2:1 nad Startem Gniezno Pomorzanin Toruń zakończył występy na swoim boisku w roku 2021. Rozgrywane we wtorkowy wieczór spotkanie stało na przeciętnym poziomie a mocno osłabieni rywale do końca byli w grze o korzystny wynik. 


Pierwotnie według kalendarza Hokej Superligi spotkanie to miało być rozegrane w najbliższą sobotę. Przy zgodzie oby dwu stron spotkanie rozegrano we wtorkowy wieczór. Niestety poziom spotkania nie mógł zachwycać. Przyczyn może być wiele, ale ta podstawowa to duże osłabienia kadrowe w drużynach zwłaszcza w Starcie, który w grodzie Kopernika wystąpił mając jedenastu zawodników w składzie co oznaczało grę bez rotacji. 


Spotkanie doskonale ułożyło dla gospodarzy. Już w drugiej minucie wynik spotkania otworzył Artur Kościelski, który znajduje się ostatnio w doskonałej formie strzeleckiej. Taki początek miał zwiastować sporo emocji, a przede wszystkim bramek. Niestety będąc uważnym obserwatorem poczynań zespołów na boisku to na tej sytuacji można by zakończyć wymienianie groźnych sytuacji strzeleckich. Bardzo zaskakujące było posiadanie piłki bo częściej grę prowadził osłabiony Start - nie miało to jednak przełożenia na stwarzane sytuacje bramkowe. W drugiej kwarcie było niewiele lepiej. Goście po dwóch krótkich rogach nie potrafili zakończyć akcji celnym strzałem a gospodarze zrewanżowali się celnym strzałem z backhnadu Sebastiana Sellnera, który obronił Maciej Pacanowski oraz niecelną próbą po krótkim rogu w wykonaniu Tomasza Bembenka. 


Długo przebywający w szatni miejscowi mieli wyjść  z większym zapałem do gry oraz nowymi pomysłami na rywala na drugą część spotkania. Niestety na słowie mieli należy to zakończyć. Nie można odmówić gospodarzom ambicji, ale akcjami indywidualnymi obronę Startu kierowaną przez Arkadiusza Brożka trudno było sforsować. Najczęściej takie akcje podejmował Wojciech Rutkowski, ale imponujący szybkością reprezentant Polski po minięciu rywala na drugim rywalu najczęściej kończył akcję będąc coraz bardziej sfrustrowanym. Start swoich szans szukał w grze z kontry i trzeba przyznać że często znajdował się w półkolu strzałowym, ale brakowało wykończenia i zachowania zimnej krwi w momencie oddania strzału. Co nie udało się z kontry udało się na początku czwartej kwarty po krókim rogu. W 47 minucie Błażej Zieliński pokonał Michała Śliwińskiego. Gospodarze podrażnieni stratą gola dwie minuty później zadali decydujący cios. Z najbliższej odległości do bramki przeciwnika trafił Michał Kunklewski. W końcówce spotkania na boisku zrobiło się nerwowo a to nie tylko z powodu skromnego prowadzenia gospodarzy i możliwości utraty prowadzenia, ale kontuzji Michała Dawida, który po zderzeniu z przeciwnikiem uderzył głową o nawierzchnię i nie był w stanie kontynuować gry. Torunianie dowieźli skromne zwycięstwo do końca spotkania kończąć rundę jesienną na własnym boisku bez porażki. 


Nie oznacza to końca zmagań naszego zespołu. Ostatnim spotkaniem będzie wyjazd do Gąsawy na mecz z LKS. Terminem rozegrania mecu jest 6 listopada. 


Pomorzanin Toruń - Start Gniezno 2:1(1:0)


1:0 Artur Kościelski (2) 1:1 Błażej Zieliński (47) 2:1 Michał Kunklewski (49) 

 


data publikacji 27 października 2021

Następny mecz
Kontra
11 grudnia sobota, godz. 16
Ostatni mecz
Kontra
2:7(0:4) - 6 listopada 2021
Tabela
Lp. Klub Punkty
1 Grunwald Poznań 21
2 Pomorzanin Toruń 18
3 AZS AWF Poznań 15
4 Warta Poznań 8
5 Start 1954 Gniezno 6
6 Stella Gniezno 6
7 AZS Politechnika 4
8 LKS Gąsawa 3
Toruń Miastem Sportu
linkmaster

Ważna informacja

Zamknij
Ta strona używa plików cookies, aby ułatwić korzystanie z Serwisu. Jeżeli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej na temat plików cookies w Polityce cookies.