Decydujące starcie - w sobotę poznamy mistrza Polski

W sobotę w Poznaniu odbędzie się najważniejszy mecz sezonu. W walce o mistrzowski tytuł zmierzą się Grunwald Poznań i Pomorzanin Toruń. Taki zestaw drużyn nikogo nie dziwi bowiem od kilku lat właśnie te drużyny walczą o złoty medal. Początek spotkania o godzinie 18. 


Sezon Hokej Superligi zmierza ku szczęśliwemu końcowi chociaż wiele było turbulencji, problemów z możliwością rozgrywania spotkań, brakiem publiczności na trybunach, warunkami atmosferycznymi ale wszystkim przeciwnoścom udało się sprostać i w sobotę poznamy medalistów mistrzostw Polski. W najważniejszym meczu sezonu zmierzą się Grunwald Poznań i Pomorzanin, ale także w Poznaniu trzy godziny przed meczem o złoty medal sprawę trzeciego miejsca będą rozstrzygać inne drużyny ze stolicy Wielkopolski - AZS AWF i Warta. Od dosyć dawna wiemy już że Hokej Superligę opuszcza LKS Rogowo, a w ostatni weekend awans do najwyższej klasy rozgrywkowej przypieczętowała Stella Gniezno. 


Grunwald Poznań tytuł mistrzowski zdobywał w ostatnich sześciu sezonach. Nieprzerwalnie od 2015 "Wojskowi" kończą sezon w glorii, chwale i złotymi medalami na szyi. W obecnych rozgrywkach na 42 możliwe do zdobycia punkty Grunwald zdobył 40. Te dwa stracone punkty to efekt porażki po karnych zagrywkach z AZS AWF Poznań. Było to najdłuższe spotkanie sezonu zasadniczego bowiem mecz w Poznaniu trzeba było przerwać z powodu ulewy. W pozostałych spotkanich Grunwald wygrywał. Dwukrotnie także podopieczni Jerzego Wybieralskiego pokonali Pomorzanin. W Poznaniu jeszcze w ubiegłym roku miejscowi wygrali 4:2. W rewanżu w Toruniu zwycięstwo było jeszcze bardziej efektowne bowiem Grunwald wygrał 6:1. W zespole 24-krotnego mistrza Polski o sile stanowią doświadczeni zawodnicy, ale także młodsi pokazują charakter i swoje umiejętności. Patrząc na Artura Mikułę to ma się wrażenie że czas się zatrzymał a najlepszy strzelec zespołu wciąż jest na zacnym miejscu. To miejsce to oczywiście pierwsze w klasyfikacji strzelców. Tutaj jednak równo z liderem Grunwaldu sezon zasadniczy zakończył Wojciech Rutkowski mając także 19 bramek. W czołowej dziesiątce strzelców widnieją jeszcze dwa nazwiska z herbem Grunwaldu - Mikołaj Gumny i Paweł Bratkowski. Ten drugi to wybitny ekspert od wykonywania krótkich rogów i ten element może mieć kolosalne znaczenie w finałowym spotkaniu. 


Pomorzanin na mistrzowski tytuł czeka od siedmiu latach. W historii klubu do wspomnianego 2014 roku widnieje szczęśliwy 1990 w którym po raz pierwszy nasz klub został mistrzem Polski. To daje w sumie dwa tytuły. Prób zdobycia trzeciego mistrzostwa kraju było już sporo, więc może uda się w najbliższą sobotę. Łatwo o to na pewno nie będzie, ale walki nie zabraknie. Podopieczni Macieja Zielińskiego i Roberta Krużyńskiego podobnie jak reszta drużyn mają swoje wzloty i upadki w tym sezonie. Zdecydowanie więcej było tych chwil radosnych z dobrą grą, zwycięstwami i uśmiechniętymi twarzami po końcowym gwizdku. Zacznijmy jednak od tego co się w sezonie zasadniczym nie udało. Dwie porażki z Grunwaldem w prestiżowych spotkaniach na pewno są bolesne, ale okazja do rewanżu już w sobotę. Ponownie zespół prześladowały kontuzję a bardzo wąska kadra powodowała niewielką rotację w zespole. Z tymi problemami radzili sobie doskonale toruńscy trenerzy stąd drugie miejsce w tabeli i dość pewny awans do finału. Dwa kluczowe mecze sezonu to efektowne zwycięstwa nad AZS AWF Poznań i brak wpadek z zespołami ze środka oraz dołu tabeli. Poza stratą kompletu punktów z Grunwaldem Pomorzanin przegrał w Poznaniu z Wartą(w momencie gdy był już pewny gry w finale) oraz także z tym zespołem wygrał na własnym boisku po karnych zagrywkach. W pozostałych Pomorzanin dopisywał komplety punktów. Wybitny sezon rozgrywa Wojciech Rutkowski. Według wielu obserwatorów ligowych zmagań najszybszy obecnie zawodnik w lidze jest także wybitnym egzekutorem. Zdobył 19 goli i wraz z Arturem Mikułą jest na pierwszym miejscu w klasyfikacji strzelców. Bardzo mocno wspomagają go także w zdobywaniu bramek Krystian Makowski i Krystian Sudoł, którzy mają odpowiednio 13 i 11 trafień. To daje blisko 70% goli całej drużyny. Nie należy zapomnieć że bitwy wygrywa się atakiem, a wojny defenywą. Ta toruńska straciła 25 goli tyle samo co sobotni rywal. Dobry sezon rozgrywają Marcin Szczęsny i Michał Śliwiński. Toruńscy bramkarze do swoich efektywnych interwencji dodają dużo efektowności. 


W sobotę każda interwencja może być na wagę złota. Walka będzie trwała od początku do końca a ostatnie mecze zwłaszcza finałowe między tymi drużynami pokazywały że jedna akcja może rozstrzygać losy meczu. W poprzednim meczu finałowym Grunwald wygrał 2:1 po dwóch trafieniach Artura Mikuły. Teraz torunianie zrobią wszystko by bohater meczu był nieco inny. Bohaterem ma być cała nasza drużyna, którą jesteśmy od początku do końca a teraz w tym jednym meczu będziemy jednością w defensywie , ambicją w środku pola i skutecznością w ataku. Początek spotkania w sobotę o godzinie 18. Transmisja ze spotkania dostępna będzie na kanale Hokej Superligi na Youtubie. 

 


data publikacji 17 czerwca 2021

Następny mecz
Kontra
niedziela, 26 września godz.13 stadion przy Szosie Chełmińskiej 75 w Toruniu
Ostatni mecz
Kontra
4:2(1:1) - 18 września 2021
Tabela
Lp. Klub Punkty
1 AZS AWF Poznań 6
2 Grunwald Poznań 6
3 Warta Poznań 6
4 Start 1954 Gniezno 3
5 Pomorzanin Toruń 3
6 Stella Gniezno 0
7 AZS Politechnika 0
8 LKS Gąsawa 0
Toruń Miastem Sportu
linkmaster

Ważna informacja

Zamknij
Ta strona używa plików cookies, aby ułatwić korzystanie z Serwisu. Jeżeli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej na temat plików cookies w Polityce cookies.